Zadośćuczynienie i renta za wypadek z łosiem, jeleniem, dzikiem, sarną lub innym zwierzęciem leśnym

W poprzednim artykule opisałem, jak wygląda procedura dochodzenia odszkodowania za zniszczony w skutek zderzenia ze zwierzęciem leśnym samochód. W wielu przypadkach zniszczony samochód to jednak najmniejszy problem. Szczególnie w przypadku zderzenia z łosiem lub jeleniem bardzo często poszkodowane są również osoby podróżujące samochodem.

Odpowiedzialność za wypadek z udziałem zwierzęcia leśnego spoczywa na zarządcy drogi, jest jednak ograniczona jedynie do sytuacji, w której do wypadku doszło na skutek niedopełnienia przez zarządcę drogi obowiązku postawienia znaku ostrzegawczego A – 18b (uwaga dzikie zwierzęta) na odcinku, który jest zagrożony wtargnięciem na jezdnię dzikich zwierząt.

Zobrazuje to na następującym przykładzie – Jan Kowalski jadąc drogą krajową miał wypadek z udziałem zwierzęcia leśnego łoś. W skutek wypadku doznał obrażeń ciała w postaci złamania obu rąk oraz urazu głowy z utratą świadomości i krwiaka podtwardówkowego. Odcinek drogi, na którym doszło do wypadku nie był oznaczony znakami A-18b, więc Poszkodowany może zwrócić się do zarządcy drogi, (np. właściwy oddział GDDKiA), z wnioskiem o zadośćuczynienia za doznane wskutek wypadku obrażenia ciała.

Postępowanie likwidacyjne w sprawie wypadku z udziałem zwierzęcia leśnego prowadzi towarzystwo ubezpieczeń, w którym zarządca drogi ma wykupioną polisę OC. Zgłoszenie szkody można wysłać bezpośrednio do zarządcy drogi lub do zakładu ubezpieczeń w którym ma on wykupioną polisę OC. Zarządca drogi ma obowiązek udzielić informacji o nr polisy OC i towarzystwie ubezpieczeń, w którym polisa została wykupiona. W zgłoszeniu szkody warto również zawnioskować o niezwłoczne powołanie komisji lekarskiej, która oceni stan zdrowia poszkodowanego i odniesiony przez niego trwały uszczerbek na zdrowiu.

W praktyce dochodzenie roszczeń z tytułu wypadku z udziałem zwierząt leśnych jest dużo bardziej skomplikowane niż w przypadku zwykłego wypadku komunikacyjnego z udziałem dwóch pojazdów i co do zasady niezbędne będzie wniesienie pozwu do sądu cywilnego.

Przesłanką odpowiedzialności zarządcy drogi jest fakt niedopełnienia przez niego obowiązku właściwego oznakowania drogi, a niewłaściwe oznakowanie drogi musi stanowić przyczynę wypadku. Innymi słowy, zarządca odpowiada za wypadki, do których by nie doszło, gdyby przy drodze ustawiony był znak A-18b.

Nietrudno się domyślić, że stanowisko zarządcy drogi i jego zakładu ubezpieczeń zazwyczaj jest takie, że:

  • Znaku A-18b nie było, gdyż nie było takiej konieczności. Wypadki z udziałem zwierząt na tym odcinku zdarzają się niezwykle rzadko;
  • Znaku A-18b nie było, ale kierowca i tak miał obowiązek zachować szczególną ostrożność i to jego wina, że wjechał w dzikie zwierzę.

Wykazać, że takie stanowisko o braku odpowiedzialności zarządcy drogi za wypadek z udziałem zwierzęcia leśnego jest niesłuszne można jedynie na drodze postepowania sądowego. Jednak, gdy w wypadku obrażenia odniósł kierowca samochodu lub jego pasażerowie warto dochodzić zadośćuczynienia lub nawet renty od zarządcy drogi.

Podsumowując, podobnie jak w sprawach dotyczących błędów medycznych, decydując się na dochodzenie roszczeń w sprawie wypadku z udziałem zwierzęcia leśnego należy przygotować się na długie postępowanie, a prowadzenie sprawy warto powierzyć adwokatowi, który ma doświadczenie w tym zakresie, gdyż większości przypadków świadczenia od zarządcy drogi można uzyskać dopiero po przeprowadzeniu postępowania sądowego.

Adwokat Michał Miller

One Reply to “Zadośćuczynienie i renta za wypadek z łosiem, jeleniem, dzikiem, sarną lub innym zwierzęciem leśnym”

  1. Ewelina Świstek says: Odpowiedz

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

Dodaj komentarz