Błąd medyczny w postaci nie wykrycia nowotworu


Błędy medyczne występujące w dzisiejszym świecie dość często dotyczą chorób nowotworowych.  Błędy lekarzy zazwyczaj polegają na:

  • zbyt późnym zdiagnozowaniu nowotworu
  • nie wykryciu nowotworu
  • nieprawidłowym leczeniu nowotworu.

Problem ze zbyt późnym wykryciem nowotworu przez lekarzy dotyczy jednak nie tylko osób dorosłych, lecz również dzieci. Zobrazuję to na poniższym przykładzie.

Kilkuletnie dziecko trafiło z bólem stopy do szpitala, w którym wykonano badania RTG oraz zdiagnozowano bolesny guzek stopy lewej, po czym skierowano poszkodowanego na Oddział Chirurgii Dziecięcej. wykonano wycięcie zmiany tkanek miękkich stopy lewej, zszyto ranę i zostawiono sączek. Po miesiącu z powodu odrastania zmiany skórnej poszkodowany ponownie został zakwalifikowany do usunięcia guza. wynika, iż obraz histologiczny jest najbliższy fibromatosis plantaris. Po miesiącu dziecko znów trafiło do szpitala, w którym lekarze podejrzewali ciało obce w stopie. Pomimo kolejnych wizyt dziecka w szpitalu i ciągłego odrastania guza oraz podejrzenia fibromatosis lekarze utrzymywali dotychczasowe leczenie.

Dopiero po 8 miesiącach leczenia poszkodowanego skierowano do onkologa. Podczas konsultacji onkologicznej wykonano rezonans magnetyczny stopy, z którego wynika, iż na lewej stopie znajduje się guz 45 mm x 11 mm x 31 mm. W utkaniu zaobserwowano zmiany naprawcze i resorpcyjne pourazowe lub pozabiegowe. Poszkodowanego zakwalifikowano do leczenia CWS dla fibromatozy.

Dziecko jest obecnie zmuszone przyjmować chemioterapię, co więcej z uwagi na wycinanie guza w szpitalu i dopuszczenie do jego powiększenia podczas próby wycięcia może dojść do uszkodzenia nerwu, dlatego też dziecko musi funkcjonować z dużych rozmiarów guzem na stopie.

Podstawowym zarzutem stawianym lekarzom była błędna diagnoza lekarzy zajmujących się poszkodowanym w szpitalu, nieprawidłowe przeprowadzenie procesu leczenia, które w efekcie opóźniło podjęcie właściwego leczenia.

Wycinanie po raz kolejny zmiany w żaden sposób nie pomogło poszkodowanemu, a wręcz przeciwnie naraziło poszkodowanego na kolejne pobyty w szpitalu, ponadto wiązało się z agresywną ingerencją w zmiany niewiadomego pochodzenia.

Lekarze nie podjęli żadnych kroków w celu wyjaśnienia zapisu fibromatosis plantaris, co wpłynęło negatywnie na podjęcie skutecznego leczenia onkologicznego. Lekarze mogli skierować poszkodowanego do onkologa w lutym, a najpóźniej w kwietniu. Tymczasem leczenie onkologiczne rozpoczęło się dopiero w październiku.

W opisywanej sprawie zakład ubezpieczeń przyjął odpowiedzialność uznając, iż opóźnienie w podjęciu prawidłowego leczenia stanowi błąd medyczny. Zakład ubezpieczeń przyjął za pełnomocnikiem poszkodowanego, iż odpowiedzialność za błąd medyczny, mająca charakter deliktowy, oparta jest na zasadzie winy z art. 415, zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Zakład ubezpieczeń uznał, iż doszło do opóźnienia wdrożenia diagnostyki i leczenia onkologicznego schorzenia, które powinny być wdrożone w kwietniu 2017 r. oraz do błędu diagnostycznego w postaci nieprawidłowej interpretacji wyniku badania histopatologicznego. Zakład ubezpieczeń przyznał ponadto, iż z powodu błędów pacjenta narażono niepotrzebnie na kolejne operację.

Ewelina Świstek

3 Replies to “Błąd medyczny w postaci nie wykrycia nowotworu”

  1. Ewelina Świstek says: Odpowiedz

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

  2. Witam, mój mąż 1 sierpnia 2017 roku został zakwalifikowany do operacji wycięcia części jelita grubego z powodu nacieku „odpowiadajacemu Maciejowi npl ” (cytat z badania tk), „dysplazja duzego stopnia” (wycinek z kolonoskopi)oraz oczyszczenia ropnia znajdującego się w okolicy nacieku. Po operacji lekarz poinformowal, że na szczęście okazało się że nie jest to nowotwór i tylko wystarczyło oczyścić ropien bez wycinania jelita. Ponieważ 4 miesiące po operacji mąż miał słabe wyniki i nadal tracił na wadze rozpoczęliśmy dalszą diagnostykę, gdzie diagnoza brzmi rak złośliwy okreznicy. W tej chwili mężem zajęli się inni lekarze, ale oboje z mężem uważamy iż doszło do zlekcewazenia wyników badan i zaniedbania co za tym idzie błędy medycznego, czy mamy rację?

    1. Ewelina Świstek says: Odpowiedz

      Dzień dobry,

      dziękuję za komentarz.

      W sprawach błędów medycznych konieczne jest zapoznanie się z dokumentacją medyczną, by wydać opinię na temat szans ewentualnej wygranej oraz zaniedbań lekarzy.

      W sprawach nowotworowych czas jest bardzo ważny, więc jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości lekarz powinen wdrożyć dalszą diagnostykę. U pani męża zgodnie z opisem tego nie było.
      Z państwa relacji można podejrzewać, że lekarz dopuścił się błędnej diagnozy, lecz opinię można wydać dopiero po analizie pełnej dokumentacji medycznej.Pozdrawiam

Dodaj komentarz