Dziedziczenie roszczeń z tytułu błędów medycznych

W trakcie prowadzenia postępowań spotykamy się z sytuacjami losowymi, w których osoba poszkodowana błędem medycznym składa pozew, po czym w trakcie procesu umiera. Pojawia się wtedy pytanie czy są podstawy, żeby jej spadkobiercy nadal domagali się zadośćuczynienia? Czy też skoro osoba poszkodowana nie żyje, to nie ma podstaw, by jej następcy prawni otrzymali zadośćuczynienie za jej krzywdy?

W jednej ze spraw Sąd Okręgowy uznał, że następcom prawnym powódki zmarłej w trakcie procesu przysługuje roszczenie w takim zakresie, w jakim występowała zmarła powódka, a zmniejszanie zadośćuczynienia z powodu jej śmierci jest bezzasadne.

Sprawa dotyczyła kobiety, której w trakcie operacji ginekologicznej uszkodzono moczowody. Pacjentka doznała uszkodzenia ciała w postaci uszkodzenia moczowodu lewego i pęcherza moczowego, powstania przetoki pochwowo – pęcherzowej i przetoki esiczo-pochwowej, dwukrotnego otwarcia powłok brzusznych po operacji ginekologicznej i wiążącego się z tym naruszenia ciągłości tkanek. Powódka doznała również rozstroju zdrowia skutkującego jej ponowną hospitalizacją.

W trakcie procesu powódka zmarła, a na jej miejsce wstąpili spadkobiercy. Sąd w trakcie postępowania uznał, że operator, będący specjalistą ginekologiem – położnikiem wykonującym zabiegi chirurgiczne, wykazał się naruszeniem zasad staranności w procesie leczniczym pacjentki poprzez niedokonanie aż do zamknięcia powłok brzusznych operowanej sprawdzenia moczowodów pod kątem tego, czy nie zostały one uszkodzone podczas operacji.
Postępowanie operatora było bezprawne, pozostawało w sprzeczności z zasadą polegającą na przeprowadzeniu zabiegów operacyjnych zgodnie ze sztuką lekarską, wiedzą i najwyższą starannością wymaganą od profesjonalisty.
Uznając, iż doszło do błędu medycznego sąd zasądził na rzecz każdego ze spadkobierców zadośćuczynienie.


Wysokość zadośćuczynienia była zbyt niska, dlatego też złożono apelację. Sąd Apelacyjny przyznał dopłatę zadośćuczynienia stwierdzając, iż okoliczność śmierci pacjentki nie może mieć wpływu na wysokość roszczenia.

Tym samym sąd uznał, że śmierć powódki nie powinna stanowić podstawy do jakiegokolwiek zmniejszania zadośćuczynienia należnego za ogrom doznanych przez nią za życia cierpień wskutek błędu medycznego.

Podstawą dochodzenia roszczeń jest w opisywanym przypadku następców prawnych powódki art. 445 § 1 i 3 k.c oraz art. 430 k.c. i 444§1 k.c. Sąd Okręgowy uznał, że z mocy art. 1035 k.c. w zw. z art. 209 k.c. byli oni uprawnieni do wspólnego wystąpienia przeciwko pozwanemu szpitalowi, zaś szpital był w stosunku do nich solidarnie zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia wynikającego z art. 445 § 1 i 3 k.c.

Podsumowując, po śmierci powoda w trakcie procesu w jego miejsce wstępują następcy prawni, którzy mogą dochodzić zadośćuczynienia z tytułu błędu medycznego. Spadkobiercy nie mogą rozszerzyć powództwa, lecz nie powinno również dochodzić do sytuacji, w których sądy zmniejszają automatycznie wysokość zasądzanego zadośćuczynienia uzasadniając to śmiercią początkowego powoda.

Adwokat Ewelina Świstek

One Reply to “Dziedziczenie roszczeń z tytułu błędów medycznych”

  1. Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

Dodaj komentarz