Brak monitorowania KTG, a błąd medyczny przy porodzie


W dzisiejszym artykule opiszę kolejny przypadek błędu medycznego porodowego, wskutek którego dziecko urodziło się z ciężkim niedotlenieniem.  Obecnie mimo rehabilitacji dziecko ma uszkodzenie Ośrodkowego Układu Nerwowego, nie mówi, nie porusza się, jego rozwój jest w znacznym stopniu opóźniony.


Poszkodowana matka dziecka trafiła do szpitala z rozpoznanym nadciśnieniem indukowanym ciążą oraz tzw. cukrzycą ciężarnych. Przebieg porodu w szpitalu wyglądał jednakże tak jak w przypadku fizjologicznego. Poszkodowana nie miała stałego monitorowania kardiotokograficznego, zapisy KTG były wykonywane raz na kwadrans. W efekcie moment, w którym lekarze zauważyli znaczny spadek tętna dziecka nastąpił tuż przed urodzeniem dziecka.


Noworodek otrzymał kolejno 1,2,3 pkt w skali Apgar, konieczny był masaż serca, dziecko nie oddychało, było sine. Lekarze przekazali dziecko na Oddział Neonatologiczny do dalszego leczenia z negatywnymi rokowaniami.


Pojawiły się pytania czy stan dziecka jest spowodowany cukrzycą i nadciśnieniem matki, a czy też błędem lekarzy. Biegły analizujący sprawę uznał, iż doszło do błędu medycznego.


Zdaniem biegłego ciąża powinna zostać sklasyfikowana jako ciąża podwyższonego ryzyka. Lekarze w szpitalu potraktowali jednakże ciążę jako fizjologiczną.


Poród przebiegał z monitorowaniem kardiotokograficznym w odstępach czasu, co zdaniem biegłego było dużą nieprawidłowością, gdyż w opisanej sprawie konieczne było uznanie, iż  występuje poród wysokiego ryzyka oraz stałe monitorowanie KTG. W praktyce jak zauważył biegły tylko przez jedną minutę każdego kwadransu tętno dziecka było sprawdzane.


Biegły wskazał, że do uszkodzenia Ośrodkowego Układu Nerwowego doszło najprawdopodobniej z powodu przedłużającego się niedotlenienia, a można było tego uniknąć gdyby dziecko było monitorowane.


Biegły zaznaczył że dużym błędem było czekanie na poród samoistny w sytuacji, gdy doszło do znacznego zmniejszenia tętna dziecka. W takiej sytuacji należało zakończyć jak najszybciej poród. Z powodu nieprawidłowości lekarzy dziecko jest niepełnosprawne, a można tego było uniknąć postępując zgodnie z zasadami sztuki i wiedzy medycznej oraz zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.


Podsumowując, w powyższej sytuacji w przypadku podzielenia opinii biegłego przez Sąd, iż doszło do błędu medycznego poszkodowana może starać się w imieniu dziecka oraz swoim o stosowne zadośćuczynienie. Dziecku należy się ponadto comiesięczna renta.

Adwokat Ewelina Miller

Dodaj komentarz