Błąd medyczny przy zabiegu laparoskopii


W niniejszym artykule opiszę ciekawy przypadek błędu medycznego, którego lekarze dopuścili się w trakcie wykonywania u pacjentki zabiegu laparoskopii. Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, że sąd uznał za błąd medyczny nieprawidłową decyzję lekarzy, co do kontynuowania operacji pierwotnie wybraną metodą zamiast jej zmiany na laparotomię, a nie fakt, że podczas zabiegu dopuścili się kilkukrotnej perforacji jelita pacjentki, co zdaniem sądu było dopuszczalnym powikłaniem przy tym zabiegu.

Powódka została przyjęta do szpitala z uwagi na nawracające silne bóle w dole brzucha z zaparciami i częstym oddawaniem moczu. W badaniu ginekologicznym przeprowadzonym stwierdzono zrosty okolicy przydatków prawych, przy czym jako przyczynę jej dolegliwości bólowych stwierdzono rozpoznanie torbieli jajnika prawego. Ordynator Oddziału Ginekologii zdecydował, że właściwym będzie operacyjne usunięcie torbieli jajnika.

U pacjentki wykonano laparoskopię w znieczuleniu ogólnym. W jego trakcie okazało się, że u powódki występują rozległe zrosty narządów miednicy małej z siecią większą, jelitami i otrzewną ścienną, uniemożliwiające bezpieczne odsłonięcie przydatków prawych. Lekarze wykonujący zabieg podjęli decyzję, aby uwolnić część zrostów. Mimo podjętych czynności, pozwani nie mogli dostać się do przydatków prawych, wobec czego wezwano na salę operacyjną ordynatora, który polecił kontynuowanie uwalniania zrostów, po czym podjął decyzję o zakończeniu zabiegu laparoskopowego z planem kontynuacji leczenia resorpcyjnego. Cały zabieg trwał około dwóch godzin.

W pierwszej dobie pooperacyjnej stan pacjentki był stabilny. Po dwóch dniach stan ogólny był średnio dobry. Brzuch był wzdęty, z tkliwością palpacyjną, okresowo odchodziły gazy. Powódka odczuwała bardzo silne bóle w jamie brzusznej, które nie ustępowały mimo podawania środków przeciwbólowych i rozkurczowych. W trzecim dniu po operacji nasiliły się dolegliwości bólowe jamy brzusznej, pojawił się objaw otrzewnowy. Po przybyciu ordynatora Oddziału, zdecydowano o doraźnym zabiegu operacyjnym.

W trakcie kolejnego zabiegu okazało się, że w czasie poprzedniego zabiegu doszło do potrójnej perforacji (przebicia) jelita cienkiego. Lekarze chirurdzy podjęli decyzję o tym, aby dokonać wycięcia 20 cm jelita cienkiego, w którym znajdowały się trzy otwory perforacyjne. Lekarze uznali, za bardziej celowe wycięcie fragmentu jelita i zespolenie obu końców, niż szycie jelita w trzech miejscach. Po wycięciu fragmentu jelita i jego zespoleniu, założono powódce dren i zakończono operację.

W pierwszej dobie stan ogólny powódki oceniono jako ciężki, w trzeciej dobie usunięto sondę, brzuch był nadal wzdęty, perystaltyka była słyszalna, gazy nie odchodziły. W czwartym dniu brzuch był mniej wzdęty. Stwierdzono wyciek treści jelitowej z rany pooperacyjnej wraz z odejściem gazów przez ranę. Ujście przetoki zaopatrzono workiem stomijnym. Powódkę poinformowano o powstaniu przetoki jelitowej i zaproponowano do wyboru kolejną (trzecią) operację lub podjęcie leczenia zachowawczego z wdrożeniem żywienia pozajelitowego i antybiotykoterapii z oczekiwaniem na samoistne zamknięcie się przetoki. Powódka wyczerpana dotychczasowymi zabiegami, wybrała leczenie zachowawcze, mniej inwazyjne.

W czasie leczenia zachowawczego powódka przez blisko trzy miesiące pozbawiona była możliwości jedzenia i picia, odżywiana była jedynie jelitowym preparatem odżywczym w kroplówce. Stan zdrowia powódki był w tym okresie krytyczny i łączył się z cierpieniami fizycznymi i psychicznymi, takimi jak niemożność ruchu, zakaz spożywania posiłków, ustawiczny ból, założone dreny, z których wylewała się treść żołądkowa jelita.

Leczenie zachowawcze i oczekiwanie na zamknięcie przetoki w jelicie okazało się bezskuteczne. Stan powódki pogarszał się i doszło do kolejnej niedrożności przewodu pokarmowego, co spowodowało konieczność przeprowadzenia kolejnej operacji na jamie brzusznej. Podczas kolejnej operacji, którą wykonywał ordynator oddziału chirurgicznego z uwagi na masywne zrosty pętli jelit, dokonano wycięcia całego jelita krętego z końcowym odcinkiem jelita czczego i zespoleniem jelita cienkiego z poprzecznicą. W sumie wycięto powódce ok. 3 metrów jelita, przy całkowitej jego długości 4-5 metrów. W przebiegu pooperacyjnym uzyskano stopniową normalizację stanu ogólnego oraz powrót funkcji przewodu pokarmowego. Powódka jednak po raz kolejny przeszła pasmo cierpień, które wymagało zażywania środków przeciwbólowych i narkotyków, których zadaniem było uśmierzanie narastającego bólu.

W niniejszej sprawie sąd na podstawie opinii biegłych uznał, że zabieg laparoskopii był przeprowadzony co do zasady prawidłowo, a błędem był jedynie brak konwersji na laparotomię. Nie było bowiem przeciwwskazań medycznych do takiego kontynuowania zabiegu zgodnie z celem, w jakim przystąpiono do laparoskopii, a było nim potwierdzenie lub wykluczenie obecności torbieli jajnika. Według opiniujących biegłych sama perforacja jelit była normalnym powikłaniem w tego typu zabiegu, a nie błędem. Jednocześnie byli oni także zgodni co do istnienia związku przyczynowo-skutkowego przejawiającego się w tym, że gdyby doszło do konwersji na laparotomię, to przeprowadzenie jej z wysokim prawdopodobieństwem ujawniłoby także perforacje jelit dokonane z pewnością w trakcie laparoskopii (choć z w sposób niezawiniony przez pozwanych) oraz umożliwiłoby to zaopatrzenie miejsc po nakłuciach i istotnie zmniejszyłoby ryzyko zapalenia otrzewnej, jakie rozwinęło się w następstwie perforacji jelita, choć nie wykluczyłoby go w sposób pewny.

Z tytułu popełnionego błędu medycznego, Sąd uznał, że adekwatną do przeżytych przez powódkę cierpień i doznanych urazów będzie kwota 100.000 zł zadośćuczynienia.

Jak doskonale widać na przytoczonym przykładzie, tematyka błędów medycznych jest bardzo skomplikowana, gdyż nie każda sytuacja niepowodzenia lekarskiego stanowi błąd medyczny. W wielu przypadkach, wydaje się, że błąd lekarza jest oczywisty, jednak po dokładnym przeanalizowaniu sprawy okazuje się, że lekarz miał prawo postąpić w dany sposób lub skutki zabiegu mieściły się w ramach dopuszczalnych powikłań związanych z danym zabiegiem. Każdą sprawę należy bardzo dokładnie badać, gdyż co również widać na przytoczonym przykładzie, czasami błąd medyczny może zostać popełniony w zupełnie inny sposób niż pierwotnie mogłoby się wydawać.

Adwokat Michał Miller

3 Replies to “Błąd medyczny przy zabiegu laparoskopii”

  1. Ewelina Świstek says: Odpowiedz

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do komentowania powyższego artykułu lub zadawania dodatkowych pytań, które pojawią się w związku z jego lekturą.

    Na wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w możliwie jak najkrótszym czasie.

    Szanujemy prywatność naszych Czytelników, więc przy komentarzu nie pojawią się żadne Państwa dane w tym adres email.

  2. dzien dobry. Jestem miesiąc po laparotomii, gdzie miały być wyłuszczone dwa mięśniaki. W razie gdyby się nie udało miałaby być usunięta macica (histerektomia chyba). Wczoraj na usg dowiedziałam się, że jeden mięśniak został w macicy. Dodam, że bardzo żle zniosłam operację, a spowodowane jest to tym, że mam astmę, wysoko niekontrolowaną. miałam przeciwwskazania do narkozy, rurka intubacyjna w moim przypadku mogłaby wywołać spastyczność. Anastezjolog poinformował mnie, że różny może być finał. Od respiratora do konca życia, ze śmiercią włącznie. Podjęto decyzję o wysokim stopniu znieczulenia podpajęczynówkowego. Wszystko poszło dobrze. ale kolejne dni były ciężkie. Moment kasłania odczuwalny był jak rozdzieranie na tępo nożem. Wczoraj dowiedziałam się, że dzięki temu, że lekarze nie zrobili tego na co się umawialiśmy będę zmuszona jeszcze raz podchodzić do operacji. Jestem załamana psychicznie. Będzie to 4 otwarcie brzucha, gdyż miałam już 2 cesarki. co w mojej sytuacji powinnam zrobić? Czy powinnam ubiegać się o odszkodowanie?

    1. Szanowna Pani,

      jeżeli wskutek zaniedbania lekarskiego została Pani narażona na konieczność poddania się kolejnej operacji, szczególnie o tak wysokim stopniu ryzyka dla Pani zdrowia, to teoretycznie jest to podstawa do wystąpienia z roszczeniem o błąd medyczny.
      W celu udzielenia konkretnej odpowiedzi musielibyśmy zapoznać się z Pani pełną dokumentacją medyczną.

      W razie dodatkowych pytań zachęcam do kontaktu telefonicznego lub mailowego.

Dodaj komentarz